 |
Gimnazjum numer 1 w
Szczecinku
CZERWIEC 2010
|
 |
OMAN
luty 2009
Piękny arabski kraj na skraju Półwyspu Arabskiego.
Dociera tam wciąż mało turystów. My wybraliśmy się tam z Franiem,
naszym synkiem. Zapraszamy do zdjęć
|
 |
Pierwsza w życiu zorganizowana sesja zdjęciowa.
W głównej roli Filip Sztukiel, Agnieszka Lisaj, Kamila Kawczynska oraz Rajo Wełnic.
Pomysł sesji, na dworcu PKP oraz torach, narodził się w mojej głowie. O dziwo nikt się nie sprzeciwił... My mieliśmy udaną zabawę a zawiadowcy stacji owocną służbę.
I przecież ofiar zero. Autorem zdjęć jest Karol Kin.
|
 |
Krótki fotoreportaż pt. "Jak to było przed... Nareszcie piękni!"
Autorami zdjęć jest Karol Kin, Mateusz pseudonim "Zyga" oraz Tomasz Jaroszyński. |
 |
Wreszcie , kto w
tym wszystkim brał udział.
Kto robił zdjęcia nie sposób wyliczyć, serdeczne dzięki. |
 |
Ewa Bińczyk
Studentka grafiki warsztatowej na Uniwersytecie w Toruniu
- Po prostu moja przyjaciółka. Gdy rozmawiam z nią, wiem że jestem słuchana. Jej graficzne cykle w galerii.
głowy
gry
miasto
grafiki
exlibris
kościoły
rysunki
rysunki stare
autoportret
... |
 |
Brazylia
luty
2005
Teoria względności Einsteina sprawdziła się 100 procentach, jedni mówili 30 minut, inni 1 godzinę i 30 minut. Idąc już około godzinę, czuliśmy się dziwnie i powiało grozą. Nietoperze latały jak opętane. Ciężko było cokolwiek dostrzec w tej gęstwinie roślinności. W pewnym momencie zaczepiliśmy kolejne osoby idące w przeciwnym kierunku... |
 |
Argentyna
luty/marzec 2005 To Buenos z książek
nagle nam się pojawiło i to w taki senny, sobotni dzień. Wybraliśmy się na
krótki spacer, a skończyliśmy po sześciu godzinach ciągłego chodzenia. Małe, wąskie
uliczki, przeplatane budynkami trochę z tej epoki, trochę z kolonialnej.
Krzątający się wokół swoich spraw, ruchliwi Argentyńczycy.. |
 |
Boliwia marzec 2005
Zrobiło się ciemno,
w środku autobus, choć nie najgorszy, napełniał się kurzem z polnej drogi. Zapach ludzi, którzy ciągle żują kokę i w
większości są pastuchami pomieszał się z kurzem, ciemnością. |
 |
Peru
kwiecień 2005
Z dala od cywilizacji ( w naszym rozumieniu), bez prądu, bez dróg,
ani jednego psa i kota. Indianie na tej wyspie, nie mówią głośnio
tylko szepcą, tak jakby nie chcieli zakłócać spokoju tam panującego.
Denerwująca jest ilość turystów i to nam nie pasowało. Wdarliśmy się
do tego spokoju... |
 |
Kolumbia
maj 2005
Mieszają się biali, czarni, mulaci. Niezmiernie biedni i bogaci. Kolumbia to uderzające kontrasty, zresztą jak w całej Ameryce Południowej. Monumentalne ośnieżone szczyty, zielone równiny i wilgotna dżungla. Białe piaski i błękitne wody Karaibów. Tu urodził się Marquez. Tu, jest tez moje mityczne MACONDO ze "Stu lat samotności". |
 |
USA
czerwiec - styczeń 2006
Kiczowate jest to, że hotele próbują naśladować niektóre znane miejsca jak np. Wenecję, Paryż, starożytny Rzym. I tak w "Wenecji", w środku, w hotelu są kanały, po których pływają gondole. Przy hotelu Paryż stoi olbrzymia, prawie takiej samej wielkości, wieża Eiffla. Wrażenie robią kasyna i grający ludzie. Zatroskane twarze tych którzy właśnie przegrywają fortunę a tuż obok twarze wesołe bo z automatu wysypują się dolary. |
 |
Wyspy Fiji
styczeń 2006
Pod wodą jest bezpieczniej i zdrowo, a opowieści o grasujących śmiercionośnych meduzach czy krwiożerczych rekinach są nieprawdą. Pod wodą zwierzęta traktują cię jak równych sobie, jesteś ich integralna częścią. |
 |
Nowa Zelandia
styczeń - czerwiec 2006
Piękny kraj. Nie myli się ten, który twierdzi że to kraj idealny. Wydaje się być miejscem dla wszystkich. Panuje tu nigdzie indziej spotykana równowaga. To nie jest miejsce społecznych kontrastów jak w Ameryce Południowej albo w USA. |
 |
Indonezja
czerwiec - lipiec 2006 Ciągle jesteśmy wytykani palcami.
Timorczycy są przyzwyczajeni do widoku białego człowieka. Co
odważniejsze dzieci krzyczą do nas Hello Mister. Szczytem osiągnięcia
lingwistycznego jest How are you? Albo What is
your name? Mamy jednak wrażenie, że są do nas wyjątkowo pozytywnie i szczerze
nastawieni. Raczej się uśmiechają niż grożą palcem za np. udział w
wojnie w Iraku. |
 |
Malezja
lipiec 2006 Po szerokich i prostych autostradach suną nowoczesne autokary, najnowsze bmw, toyoty. Budowle nieziemsko wysokie i smukłe. Zachwycaliśmy się bliźniaczymi wieżami w Kuala Lumpur, które osiągają wysokość prawie pół kilometra. Teraz już wiem, co to znaczy azjatycki tygrys. |
 |
Tajlandia
lipiec - sierpień 2006
"Na początku jedź do Tajlandii, niczym się tam nie zrazisz, o miejsce idealne na pierwszą podróż do Azji" |
 |
Nepal
sierpień 2006
Zaczepia nas chłopiec i pyta skąd jesteśmy? Interesujemy się wiszącymi na jego szyi koralami. Filip pyta o cenę. 200 rupii, potem cena gwałtownie się obniża. Jednak nie chcemy tych korali. Wkurzony chłopiec wykrzykuje przekleństwa i udziela pierwszej lekcji "to po co pytacie o cenę?" |
 |
Indie sierpień-
wrzesień 2006
Jest jeszcze ciemno, zatem do świtu czekamy gdzieś między tłumem ludzi. W Indiach, dworce służą Hindusom też jako noclegownie. Niezliczona ilość ludzi gnieździ się na małym skrawku ziemi. Leżą, śpią, siedzą. Potrafią tak godzinami siedzieć w jednym miejscu i tylko się przyglądać. |
 |
Pakistan
wrzesień - październik 2006
Ostatnie dni w Pakistanie są śmieszne, tzn. jesteśmy w dużym mieście gdzie stanowimy wielką atrakcję. Ludzie się zatrzymują na ulicy, przestają rozmawiać przez telefon żeby tylko na nas popatrzeć. szczególnie upierdliwi są mężczyźni. Już się przyzwyczaiłam, że mnie ukradkiem próbują dotknąć. |
 |
Iran październik 2006
Przez chwilę poczułam oddech dawnej Persji. Lajla mówi, że wszystko się już zmieniło, ale Irańczycy pozostaną na zawsze Persami. |
 |
Turcja październik 2006
Europa powitała nas naprawdę w Istambule. Kebab i sentymentalne spoglądanie wstecz... |
 |
Powitanie na dworcu PKP w Szczecinku październik 2006
A witali nas (od prawej) Babcia Ania czyli mojego taty mama, sąsiadka czyli Pani Ania, Pani
Bożenka i jej mąż, Pan Wiesiu , Pani Grażyna, Ula, Piotrek, Pani Zenia, Pani Renata, Pani Halina, mamuś, tatuś, Pani Irena Filipa mamuś. Zdjęcia robił Rajo i Mateusz. |